O długowieczności
Osobiście nie przepadam za słowem „długowieczność”, ponieważ nie tylko nie oddaje ono istoty tego zagadnienia, ale też potrafi sprowadzić na manowce. Większość osób myśli, że celem działań na rzecz długowieczności jest po prostu przedłużenie życia — kiedy w rzeczywistości to jedynie skutek uboczny.
Prawdziwym celem jest przedłużenie zdrowia, czyli utrzymanie naszej szczytowej kondycji fizycznej i umysłowej przez jak najdłuższy czas. W idealnym świecie (do którego wiele sporo nam brakuje) w wieku 80 lat moglibyśmy cieszyć się zdrowiem 20-latka.
Zastanów się przez chwilę: ilu ludzi naprawdę chce wydłużać sobie okres późnej, bolesnej starości? Prawdopodobnie niewielu.
A ilu chciałoby czuć się jak dwudziestolatek w wieku emerytalnym? Zapewne wszyscy.
Dlatego właśnie słowo "długowieczność", które w swoim brzmieniu kładzie nacisk na długość życia, a nie zdrowia, jest nietrafne.
Jednak mimo to jesteśmy skazani używanie słowa "długowieczność". Niestety, to własnie ono zyskało popularność i jeśli chcemy z naszym przekazem dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, po prostu musimy go używać. Dopiero później możemy wyjaśniać niuanse i prawdziwy sens całego zagadnienia.
Dlatego zanim przejdziemy dalej, uporządkujmy podstawowe pojęcia i nieporozumienia, które wokół nich narosły.
Długość życia, długość zdrowia i dobrostan
W tej lekcji skupimy się na trzech kluczowych pojęciach:
-
Długość życia – ile lat żyjemy.
-
Długość zdrowia – ile z tych lat przeżywamy w pełni sił, sprawni fizycznie i poznawczo.
-
Poczucie dobrostanu (szczęście) – jak dobrze czujemy się psychicznie i emocjonalnie.
Każdy z tych elementów jest ważny, ale każdy wymaga innego zestawu działań i innego rodzaju inwestowania w zdrowie.
Długość życia
Jakkolwiek długość życia może nie być prawdziwym celem działań na rzecz długowieczności, to jednak trzeba powiedzieć oczywistą rzecz - żeby móc cieszyć się zdrowiem i szczęściem, najpierw potrzebujemy w ogóle żyć - a więc potrzebujemy również odpowiedniej długości tego życia.
Możesz mieć najlepszą kompozycję ciała, świetną pamięć czy doskonałe relacje, ale jeśli życie zostanie przerwane przedwcześnie, nie będziesz mieć szansy skorzystać z owoców swojej pracy. Dlatego pierwszym i najbardziej podstawowym celem długowieczności jest zminimalizowanie ryzyka najczęstszych przyczyn zgonów.
To właśnie w tym zakresie medycyna i nauka zrobiły największy postęp: dziś umiemy znacząco zmniejszyć ryzyko chorób, które przez dekady były niemal wyrokami.
Obecnie najczęstsze przyczyny zgonów to:
- choroby sercowo-naczyniowe (zawały, udary, miażdżyca),
- nowotwory (szczególnie te związane ze stylem życia),
- zaburzenia metaboliczne (otyłość, insulinooporność, cukrzyca typu 2),
- choroby neurodegeneracyjne (Alzheimer, Parkinson).
Kiedy pracujesz nad redukcją ryzyka tych chorób — poprzez aktywność, właściwe odżywanie, sen, badania przesiewowe i dbanie o parametry metaboliczne — tworzysz największy możliwy wpływ na długość swojego życia.
To nie jest abstrakcja. Statystycznie większość ludzi odchodzi z tego świata przedwcześnie na skutek chorób, którym można było zapobiec lub których rozwój mógł być opóźniony o dekady.
Dlatego długowieczność zaczyna się od ochrony fundamentu: żeby żyć zdrowo i szczęśliwie, musisz najpierw żyć.
Długość zdrowia
To tutaj zaczyna się gra, na której najbardziej nam zależy. Bo cóż z tego, że żyjesz długo, jeśli większość dodatkowych lat spędzasz w bólu, z ograniczoną sprawnością, zależny od leków, pomocy bliskich i systemu zdrowotnego?
Problem współczesnego świata polega na tym, że długość życia wydłuża się szybciej niż długość zdrowia.
To oznacza, że:
- dodajemy lata do życia,
- ale nie dodajemy życia do lat.
Coraz więcej ludzi spędza 10, 15, a nawet 20 ostatnich lat życia z przewlekłymi chorobami, ograniczoną mobilnością, słabością i degeneracją układu nerwowego.
Długość zdrowia zależy przede wszystkim od Twoich aktywów fizycznych i poznawczych, czyli:
- kompozycji ciała (niski poziom tkanki tłuszczowej + odpowiednia masa mięśniowa),
- siły i mocy (zdolności do wykonywania codziennych czynności),
- zdrowia kości (gęstość mineralna, odporność na złamania),
- wydolności krążeniowo-oddechowej (zdolności serca i płuc do pracy pod obciążeniem),
- zdrowia metabolicznego (glukoza, insulina, lipidy, stan zapalny),
- mobilności i równowagi (funkcjonowanie stawów, zakres ruchu, stabilność).
- pamięci (zdolność do zapamiętywania i odtwarzania informacji),
- szybkości przetwarzania informacji (tempo, w jakim mózg rozwiązuje zadania i reaguje),
- funkcji wykonawczych i uwagi (planowanie, koncentracja, podejmowanie decyzji, kontrola impulsów),
- rezerwy poznawczej i zdolności uczenia się (umiejętność adaptacji, elastyczność poznawcza, zdolność przyswajania nowych umiejętności).
To właśnie te aktywa zdecydują, czy w wieku 70, 80 czy 90 lat:
- wejdziesz po schodach,
- wstaniesz z podłogi bez pomocy,
- będziesz mógł podróżować,
- będziesz mógł ćwiczyć,
- zachowasz samodzielność.
Zachowanie długości zdrowia to największy „zwrot z inwestycji” w całej strategii — bo daje Ci możliwość życia, w taki sposób, w jaki chcesz.
Dobrostan (szczęście)
Możesz żyć długo. Możesz żyć w zdrowiu. A mimo to — nie czuć szczęścia.
Dlaczego? Bo trwałe poczucie dobrostanu nie wynika z wyników badań krwi, VO₂max czy procentu tkanki tłuszczowej. To efekt trzeciej, często ignorowanej kategorii aktywów: zdrowia emocjonalnego / psychicznego.
Obejmuje ono:
- odporność emocjonalną — zdolność do podnoszenia się po trudnych momentach,
- regulację stresu — umiejętność utrzymywania równowagi hormonalnej i nerwowej,
- poczucie sensu i znaczenia — głębokie „po co” Twojego życia,
- relacje społeczne — kontakt, wsparcie, wspólnota, zaufanie, więzi.
Badania są tu jednoznaczne: Ludzie z silnymi relacjami, poczuciem sensu i dobrą regulacją emocjonalną:
- żyją dłużej,
- mają niższy poziom stanów zapalnych,
- rzadziej chorują,
- szybciej wracają do zdrowia po kontuzjach i infekcjach,
- mają wolniejsze starzenie biologiczne,
- i wyższe poczucie szczęścia — bez względu na wiek.
Bez tych aktywów nawet perfekcyjne zdrowie fizyczne nie wystarczy, aby cieszyć się życiem. Dodatkowo, dobre zdrowie emocjonalne potrafi amortyzować trudniejsze dla naszego zdrowia fizycznego okresy.
To dlatego w Inwestycyjnej Strategii Długowieczności praca nad emocjami, stresem, relacjami i poczuciem sensu jest tak samo ważna jak praca nad mięśniami, mitochondriami czy VO₂max.
Dlaczego musimy zadbać o wszystkie trzy obszary?
Decydując się grać o długowieczność i długoterminowe zdrowie, musisz przyjąć podstawową zasadę:
To gra wszechstronna - nie możesz zaniedbać żadnego obszaru.
Bo:
- jeśli jest długość życia, ale nie ma zdrowia → czeka Cię długie, lecz trudne życie pełne ograniczeń,
- jeśli jest długość życia i zdrowie, ale nie ma poczucia dobrostanu / szczęścia → trudno czerpać radość z życia,
- jeśli dbasz tylko o emocje, ale nie o zdrowie fizyczne → nie utrzymasz jakości życia na dłuższą metę,
- jeśli dbasz tylko o ciało, ale ignorujesz stres i relacje → ciało też w końcu tego nie wytrzyma.
Długowieczność to:
- długie życie,
- długie zdrowie,
- życie, które ma sens (poczucie dobrostanu / szczęścia).
Każdy z tych elementów wymaga innego zestawu narzędzi i innej strategii — dlatego Inwestycyjna Strategia Długowieczności dzieli zdrowie na trzy kategorie aktywów:
- zdrowie fizyczne,
- zdrowie poznawcze,
- zdrowie emocjonalne.
Podsumowanie
Jeśli zdecydowałeś się na grę w długowieczność, zapamiętaj proszę:
To nie jest gra o to, żeby żyć długo.
To jest gra o to, żeby żyć długo, zdrowo i dobrze.
Dlatego będziemy uczyć się strategii, które:
- redukują ryzyko najpoważniejszych chorób (długość życia),
- budują Twoje aktywa fizyczne (długość zdrowia),
- wzmacniają Twój aspekt emocjonalny i psychiczny (dobrostan / poczucie szczęścia).