Przetworzona żywność obniża jakość nasienia i poziom testosteronu
Kontrolowane badanie dietetyczne wykazało, że dieta oparta na żywności ultraprzetworzonej wpływa na hormony rozrodcze, pogarsza parametry metaboliczne i może obniżać jakość nasienia u zdrowych młodych mężczyzn.
Spis treści
Te same kalorie nie wywołały takich samych efektów
Kalorie i makroskładniki są często traktowane jako najważniejsze czynniki decydujące o wpływie diety na zdrowie. Kontrolowane badanie dietetyczne opublikowane w czasopiśmie Cell Metabolism sugeruje jednak, że znaczenie może mieć również stopień przetworzenia żywności, nawet gdy ilość energii, białka, węglowodanów i tłuszczu jest ściśle dopasowana.
Naukowcy porównali dietę bogatą w żywność ultraprzetworzoną z dietą opartą głównie na produktach nieprzetworzonych lub minimalnie przetworzonych. W badaniu uczestniczyli zdrowi mężczyźni w wieku od 20 do 35 lat.
Po trzech tygodniach dieta ultraprzetworzona wiązała się z większym przyrostem tkanki tłuszczowej, zmianami stężenia hormonów rozrodczych oraz oznakami pogorszenia funkcji plemników. Różnice pojawiły się również u uczestników, których podaż kalorii została dostosowana do szacowanego zapotrzebowania energetycznego.
Wyniki nie oznaczają, że każdy pakowany lub przetworzony produkt jest szkodliwy. Interwencja dotyczyła sposobu żywienia zdominowanego przez żywność ultraprzetworzoną, klasyfikowaną jako produkty z grupy NOVA 4. Zwykle zawierają one przemysłowe składniki, aromaty, emulgatory, stabilizatory lub inne substancje rzadko wykorzystywane w domowej kuchni.
Szczegóły badania
Badanie zaprojektowano w taki sposób, aby możliwie dokładnie oddzielić wpływ stopnia przetworzenia żywności od skutków zwykłego spożywania większej liczby kalorii.
- Tytuł publikacji: Effect of ultra-processed food consumption on male reproductive and metabolic health.
- Autorzy: Jessica M. Preston, Jo Iversen, Antonia Hufnagel, Line Hjort, Jodie Taylor, Clara Sanchez, Victoria George, Ann N. Hansen, Lars Ängquist, Susan Hermann, Jeffrey M. Craig, Signe Torekov, Christian Lindh, Karin S. Hougaard, Marcelo A. Nóbrega, Stephen J. Simpson i Romain Barrès.
- Rok publikacji: 2025.
- Czasopismo: Cell Metabolism.
- DOI: 10.1016/j.cmet.2025.08.004.
- Typ badania: randomizowane, kontrolowane badanie interwencyjne o układzie naprzemiennym.
- Uczestnicy: 43 zdrowych mężczyzn w wieku 20–35 lat.
- Okresy dietetyczne: każdy uczestnik stosował przez trzy tygodnie dietę ultraprzetworzoną oraz przez trzy tygodnie dietę nieprzetworzoną.
- Okres wypłukania: dwie interwencje dietetyczne rozdzielono okresem trwającym około trzech miesięcy.
- Grupy energetyczne: jedna grupa otrzymywała ilość energii dostosowaną do indywidualnego zapotrzebowania, a druga około 500 dodatkowych kilokalorii dziennie.
- Dopasowanie diet: dieta ultraprzetworzona i nieprzetworzona w każdej grupie energetycznej miały dostarczać porównywalną ilość kalorii oraz makroskładników.
- Główne oceniane parametry: masa i skład ciała, wskaźniki kardiometaboliczne, hormony rozrodcze, parametry nasienia oraz ekspozycja na wybrane zanieczyszczenia środowiskowe.
- Pełna publikacja: Cell Metabolism.
Ponieważ ci sami uczestnicy przeszli obie interwencje, naukowcy mogli porównać reakcję każdego mężczyzny na dwa różne sposoby żywienia, zamiast opierać się wyłącznie na różnicach pomiędzy odrębnymi grupami.
Co stało się z jakością nasienia i hormonami rozrodczymi?
W badaniu wykryto kilka zmian sugerujących, że sposób żywienia oparty na produktach ultraprzetworzonych może w stosunkowo krótkim czasie wpływać na męski układ rozrodczy.
Podczas stosowania diety ultraprzetworzonej u uczestników odnotowano niższe stężenie hormonu folikulotropowego, czyli FSH. Hormon ten odgrywa istotną rolę we wspieraniu produkcji plemników w jądrach.
W niektórych warunkach badania obniżył się również poziom testosteronu. Wyniki hormonalne nie były jednak jednolite we wszystkich pomiarach i podgrupach. Nie należy więc interpretować ich jako dowodu, że zjedzenie pojedynczego ultraprzetworzonego posiłku natychmiast obniża testosteron.
Analiza nasienia również przedstawiała bardziej złożony obraz:
- Zmniejszyła się całkowita ruchliwość plemników, co oznacza, że po okresie stosowania diety ultraprzetworzonej mniejsza część plemników poruszała się prawidłowo.
- Inne parametry jakości nasienia także wskazywały na pogorszenie, chociaż nie wszystkie różnice pozostały istotne statystycznie po zastosowaniu korekty uwzględniającej wielokrotne porównania.
- Krótki czas trwania interwencji ma duże znaczenie, ponieważ pełny proces rozwoju ludzkich plemników trwa znacznie dłużej niż trzy tygodnie. Badanie mogło więc uchwycić ostre zmiany w środowisku układu rozrodczego, a nie pełny wpływ diety na nową generację plemników.
Najbardziej precyzyjny wniosek jest taki, że dieta wywołała niepokojące zmiany w układzie rozrodczym i kierunkowe pogorszenie jakości nasienia, ale nie dowiodła trwałej niepłodności.
Dieta ultraprzetworzona zwiększyła także ilość tkanki tłuszczowej
Efekty nie ograniczały się do zdrowia reprodukcyjnego. Podczas stosowania diety ultraprzetworzonej mężczyźni zgromadzili około jednego kilograma tkanki tłuszczowej więcej niż podczas stosowania diety nieprzetworzonej.
Co istotne, różnica pojawiła się niezależnie od tego, czy uczestnicy otrzymywali dietę odpowiadającą ich zapotrzebowaniu energetycznemu, czy dodatkowe 500 kilokalorii dziennie. Sugeruje to, że wyników nie można wyjaśnić wyłącznie celową nadwyżką kaloryczną.
Zmieniło się również kilka wskaźników kardiometabolicznych:
- Pogorszył się stosunek cholesterolu LDL do HDL, wskazując na mniej korzystny profil lipoprotein.
- Masa ciała i ilość tkanki tłuszczowej wzrosły bardziej podczas diety ultraprzetworzonej, mimo że diety dopasowano pod względem kalorii i makroskładników.
- Zmieniło się stężenie hormonów związanych z apetytem, metabolizmem i równowagą energetyczną, co sugeruje, że stopień przetworzenia żywności może wpływać na sposób, w jaki organizm reaguje na pożywienie.
Badanie nie wskazuje jednego, ostatecznie potwierdzonego mechanizmu. Podważa jednak założenie, że dwie diety o takiej samej kaloryczności i zawartości makroskładników muszą wywoływać identyczne efekty fizjologiczne.
Dlaczego żywność ultraprzetworzona może działać inaczej?
Ultraprzetwarzanie zmienia znacznie więcej niż tylko informacje widoczne na etykiecie żywieniowej. Może wpływać na fizyczną strukturę produktu, tempo jedzenia, przyswajanie składników odżywczych oraz ekspozycję na dodatki i zanieczyszczenia.
Do wyników mogło przyczynić się kilka mechanizmów.
Zmiany w matrycy żywności
Mielenie, ekstruzja, rafinacja i inne procesy przemysłowe mogą naruszać naturalną strukturę produktu. Może to wpływać na tempo trawienia, uczucie sytości i ilość faktycznie przyswojonej energii, nawet gdy wyliczona wartość kaloryczna pozostaje podobna.
Inne połączenia składników
Produkty ultraprzetworzone często zawierają rafinowane skrobie, izolowane białka, dodane cukry, przemysłowe tłuszcze, emulgatory i wzmacniacze smaku. Biologiczny efekt takiej kombinacji może różnić się od działania nieprzetworzonych produktów, takich jak warzywa, rośliny strączkowe, pełne ziarna, jaja, ryby czy świeże mięso.
Ekspozycja na substancje zaburzające gospodarkę hormonalną
Naukowcy wykryli zwiększoną ekspozycję na cxMINP, metabolit związany z ftalanami wykorzystywanymi w tworzywach sztucznych. Wyższe stężenie obserwowano podczas stosowania diety ultraprzetworzonej.
Ftalany mogą przenikać do żywności podczas produkcji, przetwarzania, przechowywania lub kontaktu z opakowaniami. Niektóre związki z tej grupy mogą zakłócać sygnalizację hormonalną, chociaż badanie nie dowodzi, że to właśnie cxMINP bezpośrednio spowodował zaobserwowane zmiany w układzie rozrodczym.
Różnice w mikroskładnikach i związkach bioaktywnych
Nawet jeśli diety są dopasowane pod względem kalorii i makroskładników, nadal mogą różnić się zawartością błonnika, witamin, składników mineralnych, fitozwiązków i innych substancji bioaktywnych. Różnice te mogą wpływać na mikrobiotę jelitową, procesy zapalne, stres oksydacyjny oraz regulację hormonalną.
Czego badanie nie udowadnia?
Kontrolowany charakter badania sprawia, że dostarcza ono bardziej wartościowych informacji niż zwykła obserwacja zależności. Wyniki nadal wymagają jednak ostrożnej interpretacji.
Możliwość ich uogólnienia ogranicza kilka czynników:
- W badaniu uczestniczyły tylko 43 osoby. Układ naprzemienny zwiększa efektywność statystyczną, ale próba nadal była stosunkowo mała.
- Wszyscy uczestnicy byli zdrowymi młodymi mężczyznami. Wyniki nie muszą bezpośrednio odnosić się do kobiet, osób starszych, osób z otyłością ani mężczyzn, którzy już mają problemy z płodnością.
- Każdy okres dietetyczny trwał tylko trzy tygodnie. Było to wystarczająco długo, aby wykryć szybkie zmiany fizjologiczne, ale nie pozwala ocenić długoterminowych skutków klinicznych.
- Rozwój plemników trwa dłużej niż okres interwencji. Pełna ocena wpływu diety na spermatogenezę i płodność wymagałaby dłuższego badania.
- Nie wszystkie parametry nasienia zmieniły się istotnie statystycznie. Część wyników wskazywała na kierunek zmian, ale nie stanowiła jednoznacznego dowodu klinicznie istotnego pogorszenia.
- Badanie oceniało cały sposób żywienia. Nie pozwala wskazać jednego dodatku, składnika, rodzaju opakowania lub procesu technologicznego jako jedynej przyczyny zaobserwowanych efektów.
- Wyniki nie pokazują, że okazjonalne spożywanie takich produktów powoduje niepłodność. Dotyczą diety, w której produkty ultraprzetworzone stanowiły dużą część spożywanej żywności.
Sformułowanie o obniżeniu jakości nasienia opisuje więc ogólny kierunek wyników. Nie oznacza, że każdy przetworzony produkt nieuchronnie i trwale pogarsza męską płodność.
Co wynika z tego w praktyce?
Badanie pokazuje, że podczas oceny diety warto zwracać uwagę nie tylko na kalorie i makroskładniki, lecz także na to, z czego żywność została wytworzona i jak intensywnie była przetwarzana.
Praktyczna reakcja nie wymaga wyeliminowania każdego produktu sprzedawanego w opakowaniu. Przetwarzanie ma różne poziomy, a takie produkty jak mrożone warzywa, naturalny jogurt, konserwowane rośliny strączkowe czy minimalnie przetworzone produkty pełnoziarniste nadal mogą stanowić część wartościowej diety.
Ważniejszym celem jest niedopuszczenie, aby produkty ultraprzetworzone stały się podstawą codziennego sposobu żywienia. Pomóc mogą w tym następujące zasady:
- Budowanie posiłków wokół rozpoznawalnych, nieprzetworzonych składników, takich jak warzywa, owoce, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, jaja, ryby, nabiał i minimalnie przetworzone mięso.
- Wybieranie produktów z krótszym i bardziej zrozumiałym składem, szczególnie w przypadku żywności spożywanej codziennie.
- Przygotowywanie posiłków w domu, gdy jest to możliwe, ponieważ daje to większą kontrolę nad składnikami i ogranicza zależność od przemysłowych receptur.
- Uwzględnianie jakości diety, a nie tylko liczby kalorii, ponieważ takie samo spożycie energii nie musi wywoływać identycznych efektów metabolicznych.
- Unikanie dzielenia żywności na całkowicie dobrą i całkowicie złą, ponieważ nie każdy rodzaj przetwarzania ma takie samo znaczenie.
W przypadku mężczyzn martwiących się o płodność lub poziom testosteronu dieta jest tylko jednym z elementów szerszego obrazu. Znaczenie mają również skład ciała, sen, aktywność fizyczna, alkohol, palenie tytoniu, ekspozycja na wysoką temperaturę, stosowane leki oraz istniejące choroby.
Głównym przesłaniem badania nie jest to, że kalorie przestały mieć znaczenie. Wyniki sugerują raczej, że same kalorie mogą nie wyjaśniać całego wpływu diety na organizm.